Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
158 postów 1035 komentarzy

Bejka

Almanzor - Bejka, to zawołanie rodzinne, z Podlasia.

Brak Błasika to nie powód wznawiania śledztwa Millera

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chcę jutro wystawić dowód powodu upadku tupolewa przed progiem lotniska w Smoleńsku. Tekst będzie oparty o dokumenty opublikowane przez MAK ze skrzynki parametrycznej i błędnie zinterpretowane przez MAK i przez Komisję Millera.

Zamierzam jutro wystawić tekst dowodu, co było bezpośrednim powodem upadku tupolewa kilometr przed progiem lotniska w Smoleńsku. Tekst będzie długi i oparty o dokumenty opublikowane przez MAK zarejestrowane w skrzynce parametrycznej i błędnie zinterpretowane przez MAK i przez Komisję Millera.

Odnosząc sie do dzisiejszych informacji musze stwierdzić, że słusznie zdecydowano że informacja o braku gen. Błasika w kokpicie nie jest powodem dla wznowienia śledztwa Millera. 

Komisja Millera w swoim raporcie udowodniła, że nie było żadnego nacisku na dowódcę samolotuw sprawach dotyczących pilotażu. Komisja Millera wykazała, że wszystkie decyzje na pokładzie podejmował kpt. Protasiuk osobiście (po uzyskaniu zgody kierownika kontrlerów lądowania) i dopiero podjęte decyzje przekazywał załodze i pasażerom. 

Ani jeden wniosek w raporcie komisji Millera nie wynika z obecności lub nieobecności w niej Generała Błasika lub innego pasażera.

Niezależnie od tego ilu generałów było w kokpicie dowódca samolotu postępował zgodnie z zasadami i regulaminowo jednoosobowo dowodził na pokładzie. 

Transkypcja dźwięków udowodniła, że w ostatnich 38 minutach lotu tak było ZAWSZE! 

Dowód, że żadna wypowiedź nagrana przez rejestrator MARS nie należała do generała Błasika dyskryminuje natomiast raport MAK. Strona polska w nadchodzącej sprawie sądowej przed rosyjskim niezawisłym sądem będzie miała znakomity kontrargument, jeżeli rosyjska prokuratura będzie zamierzała oskarżyć w oparciu o raport MAK państwo polskie o spowodowanie na terenie Rosji katastrofy ze skutkiem śmiertelnym 96 osób i powodującej znaczne straty materialne oraz koszty.

Jest natomiast inna sprawa. Komisja Millera twierdzi, że załoga nieprawidłowo użyła przycisk dla awaryjnego odejścia "UCHOD". Twierdzi, że użyć go można tylko na lotniskach wyposażonych w ILS a tego w Smoleńsku nie było. Że tak jest napisane gdzieś w instrukcji samolotu. 

To ja się teraz zapytam - czy Komisja Millera i MAK uważają Głównego Konstruktora Tu-154 za kretyna? 

Tu-154 był projektowany w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Określenie wymagań dla działania przycisku Uchod należało do podstawowych zadań Głównego Konstruktora gen. Andrzeja Tupolewa, niegdyś więźnia beriowskiego Gułagu - "szaraszki". 

Teza, że Główny Konstruktor w latach sześćdziesiątych zaprojektował samolot, w którym przycisk dla uruchomienia działań przerwania zejścia do lądowania i dla awaryjnego odejścia na drugi krąg mógł działać tylko na lotniskach wyposażonych w ILS uważam za błędną. 

Głoszący ja powinni przedstawić dowód, że konstruktor samolotu postawił warunek żeby działania wyzwolone przez naciśnięcie "uchod" wymagały działania na lotnisku sprawnego systemu ILS oraz że samolot z takim uwarunkowaniem został dopuszczony do eksploatacji. Zwracam uwagę, że w latach sześćdziesiątych ZSRR nie był członkiem ICAO i nadanie samolotowi "homologacji" musiało wtedy dokonać inne, należące do ICAO państwo.

A jeżeli ograniczenie to wprowadził ktoś inny należy określić, kto, kiedy, i dlaczego. Jest to za poważna sprawa żeby traktować ją byle jak i obecnie zamilczeć.

KOMENTARZE

  • @Almanazor
    Apropo przycisku "uchod" polecam uwadze zestawienie informacji wraz ze źrodłami: http://pluszak.nowyekran.pl/post/21871,katastrofa-tu-154m-przycisk-uchod-zagadki
  • zagalopował się pan z tym kretynem chyba
    Bardzo ciekawy wątek ale pozwolę sobie zauważyć, że Tu154 skonstruowany w 1968 roku z pewnością różnił się od tego który spadł w Smoleńsku rok prd 1989 o ile dobrze pamiętam. Proszę np porównać dwa Boeingi 737, które dzieli 30 lat. Jakkolwiek Rosjanie nie byli tak prężni w modernizacji Tu nie można wykluczyć, że funkcjonowanie przycisku uchod mogło się zmienić przez 30 lat.
    Podobnie jak pan jestem zawiedziony wyjaśnieniem komisji Millera na temat błędnego użycia przycisku; jeżeli istotnie nikt z załogi nie znał niezbędnych zasad funkcjonowania uchoda i wynika to z luk w szkoleniu i sprawdzaniu wiedzy załóg to winni są wszyscy przełożeni aż do ministra obrony z Błasikiem włącznie. Uważam za błąd komisji pozostawienie faktu błędu załogi bez próby dociekania dlaczego ten błąd popełniono

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY