Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
145 postów 1022 komentarze

Bejka

Almanzor - Bejka, to zawołanie rodzinne, z Podlasia.

11. listopada. MIAŁEM NOSA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Fotografia pokazuje dowód ustawki. Poszkodowany gawędzi sobie z oprawcami.

W swojej relacji z obchodów 11. Listopada wspomniałem o zobaczonej, w telewizorze scenie, która odebrałem jako oczywistą prowokację. Wrażenie to zainspirowało mnie do dołączenia do grupy czekającej przy pomniku Dmowskiego na Marsz Niepodległości. Przypominam:

 

zobaczywszy w TVP wielokrotnie powtarzany, ostry, stabilną kamerą włączoną kilkanaście sekund przed incydentem obrazek jak to z brzegu grupy maszerujących wychodzi zamaskowany facet i wali na odlew drugiego stojącego z aparatem fotograficznym, który po tym teatralnym ciosie nawet się nie zachwiał i trzymał spokojnie fotoaparat dalej, zorientowałem się że jest to doskonale wyreżyserowana scena. Pamiętam tak reżyserowane przez telewizje sceny z 1982 roku.

 

 

KOMENTARZE

  • fajne to
    A więc widać, że służby są dobrze wyćwiczone.
    Dobrze byłoby jeszcze wiedzieć czyje to są służby.
    Trzeba jednak zauważyć, że są fatalnie ubrane.
    Czy to znaczy, że ...... CIA?
    Kto da więcej?
  • Pozdrawiam! Też byłem w tej grupie oczekującej na Marsz pod pomnikiem Dmowskiego, przy Krzyżu...
    ...proszę napisać - jak Pan ocenia sytuację? Ja jestem strasznie zawiedziony, że nie udało się doprowadzić do pięknego, kilkugodzinnego wiecu właśnie tam - na Placu Na Rozdrożu. A to było do zrobienia. Szkoda!
  • @Autor
    .
    -„A więc widać, że służby są dobrze wyćwiczone.
    Dobrze byłoby jeszcze wiedzieć czyje to są służby.”-

    A czyje mają być? Po to Kiszczak systematycznie zwiększał liczbę tajnych agentów, aż do rekordowej liczby 89 tysięcy przed rokiem 89. Od tamtego czasu, dzieje się tajnie realizowane zarządzania Polską, jakiego ciągłość dobrze widać z perspektywy czasu.

    Dla przykładu Czechosłowacja na koniec komunizmu, liczyła sobie
    wszystkich służb, razem z wojskowymi, całe 20 tysięcy.

    Zamiast pytać co robią tajne służby, więcej można zrozumieć po tym o czym wiadomo że nie robią – nie reagują na to wszystko co nas oburza. Afery, prywatyzacje, prowokacje, serie samobójstw – tego nasze FBI planowo nie widzi, a zatem może tym właśnie się zajmuje jako sprawca.

    I to złowrogi milczenie tajnych służb.
  • Szanowny
    To nie Siewierny! Tu dużo prościej. 100 punktów za udowodnienie mi, że ten fotoreporter rozmawia z tymi typami i że jest to przyjemna rozmowa.
  • @waldemar.m
    Dlaczego nie wezwał Policji żeby ich aresztowała?
  • @Bendix
    Bo sam był Policjantem w cywilu?
  • @waldemar.m
    "To nie Siewierny!"

    A niby dlaczego "nie Siewierny"?
    Jedni mówią to co widzą (i słyszą) a inni mówią to, co chcą wdrukować odbiorcom - obraz, którego nigdy nie było.
    Tak jak świadome, złe naprowadzanie polskiego samolotu na Siewiernym, było oczywistym dążeniem do spowodowania katastrofy (bo chyba nie robili tego "dla jaj"?), tak stanie razem z bandytami - nawet po drugiej stronie barierki (a właściwie - tym bardziej!) i nawet bez słowa - jest oczywistym dowodem na wspólnotę zamiarów. Mogli dostać już wcześniej wszelkie wytyczne, mogli mieć już wszystko wcześniej uzgodnione, więc teraz tylko czekali na odpowiedni moment - przecież nie można wyskoczyć naraz z wszystkimi prowokacjami, bo nikt w to później nie uwierzy.
  • @waldemar.m
    Jesteś agentem "SB". Zdrajcą Polski.

    http://mkkwola.nowyekran.pl/post/36508,aleksander-scios-bez-dekretu-nie-uznaje-autorytetow-ani-prawd-objawionych-iii-rp#comment_272563
  • Oświadczenie fotoreportera
    Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Ogólne
    Uderzony na pl. Konstytucji przez zamaskowanego chuligana fotograf, który po tym został sfotografowany jak rozmawia z osobami w białych kominiarkach - wyjaśnia portlowi Fronda.pl całe zdarzenie.





    - W związku z pojawiającymi się opiniami na stronach Frondy, o moim rzekomym związku z ludżmi w białych kominiarkach, łącząc mnie tym samym z domniemaną prowokacją, postanowiłem wyjaśnić całą sytuację. Nie mam nic wspólnego z zamaskoanymi ludźmi.



    Samo uderzenie nie było aż tak mocne jak sugerował przekaz telewizyjny, napastnik najzwyczajniej je sfuszerował.Sytuacja którą widać na zdjęciu to próba wyjaśnienia całego zajścia, podjęta przeze mnie około 5 minut później.



    Chcę tym samym uciąć kategorycznie dywagacje łączące mnie z tym zajściem, jestem przypadkowym uczestnikiem zdarzenia - oświadcza poszkodowany fotograf.
  • @Multimir
    oczywiscie :)
    jesli sluzby przeznaczone do scigania okreslonych w ich uprawnieniach przestepstw, nie czynia 'swojej powinnosci,' to musza kontrolowac te wlasnie przestepstwama, w swoim wiadomym sobie tylko celu .... bardzo celnie to napisales ...
  • @prawi co wiec
    A co miał niby powiedzieć? Że był na ustawce? Jakoś mało wiarygodnie to brzmi.
  • @prawi co wiec
    Niech złoży doniesienie do prokuratury i się ujawni. Będzie bardziej wiarygodny.
  • @space
    Tylko ulżyło, czy dostałaś orgazmu?

    Jeśli to drugie, to czy od pierwszego zdania, czy dopiero od drugiego?
  • @prawi co wiec
    "... .Sytuacja którą widać na zdjęciu to próba wyjaśnienia całego zajścia, podjęta przeze mnie około 5 minut później."

    Ten "poszkodowany fotograf" najwyraźniej kłamie. Kto, nawet po lekkim oberwaniu w twarz, idzie do bandytów, z których jeden go uderzył, by się tłumaczyć??? Co mu dawało pewność, że nie "poprawią", że nie oberwie więcej?
    No i zasadnicze pytanie:
    Z czego to ma się tłumaczyć NAPADNIĘTY człowiek, przed bandytami???
    Jeśli już - tym bardziej, jeśli nie była potrzebna interwencja karetki pogotowia - to należało natychmiast "poszukać" (choć szukać nie było potrzeby, bo był pod ręką) reportera "jakiejś" telewizji i tam dać, na żywo, wyraz swemu oburzeniu faktem napadania bandytów na spokojnych ludzi, próbujących sobie zrobić pamiątkową dokumentację zdjęciową z obchodów państwowego święta ...

    PS. Nie chce mi się wierzyć, przyglądając się zachowaniu "poszkodowanego fotografa", że ta rozmowa z bandytami miała miejsce "pięć minut po zdarzeniu" - jeśli "po ...", to tym bardziej ten obrazek dowodzi ustawki.

    Pozdrawiam
  • @1normalnyczlowiek
    "Jedni mówią to co widzą (i słyszą) a inni mówią to, co chcą wdrukować odbiorcom - obraz, którego nigdy nie było."

    Brawo! I tylko o to mi chodzi. Jedni mogą interpretować rzeczywistość jak chcą, a drudzy to muszą gromadzić dowody?

    Autor jednoznacznie dokonał nadinterpretycji pisząc, że na zdjęciu widzi rozmowę reportera z potencjalnymi bandytami.

    Tam nie ma żadnej takiej rozmowy. Identzyczne nadintzerpretacje dotyczyły zdjęć z Siewiernego, tylko nie było z czym ich skonfontować.
  • @Eugeniusz Sendecki
    Panie Eugeniuszu, nie jest to jedyny przypadek w moim życiu kiedy byłem w sytuacji hucpy siła złego na jednego.

    W takiej sytuacji jak teraz mogę nawiązać do słów prezydenta Kennedego wypowiedzianych w Berlinie po zbudowaniu muru.

    JESTEM POLSKIM NACJONALISTĄ.

    Nie jestem "nazistą" chociażby z tego powodu, że nie jestem socjalistą.

    Proponuję w dyskusjach o wydarzeniach z 11. listopada używać określenia "faszyści" lub "faszystowskie bojówki" w stosunku do lewaków którzy jak kiedyś za Hitlera organizowali burdy uliczne, potem palili książki a w końcu palili ludzi.
  • czy mamy pewność,
    że najpierw oberwał, następnie rozmawiał - jeśli chodzi o mnie, to zdjęcie nie jest dla mnie dowodem, że rozmawiał -być może, kolejność była odwrotna. Ja się wolę upewnić.

    Pozdrawiam
  • @Almanzor
    Dużo tu się pisze o lewakach, a nic nie piszecie o łysych panach z krzyżem celtyckim. To nasi narodowcy a krzyż celtycki to nasz "nowy" symbol narodowy. Więcej obiektywizmu bo tego tu brakuje najbardziej.
    Pozdrawiam
  • prowokacje zomowców
    Proszę spojrzeć, że całe kierownictwo komendy stołecznej Policji na czele z komendantem Mularzem to byli funkcjonariusze ZOMO i SB z lat osiemdziesiątych.Osobnicy ci szkoleni byli w tamtych latach w wielkiej nienawiści do Polski i Polaków.Stąd działania tej Policji przypominały działania ZOMO i SB z lat osiemdziesiątych.Proszę także spojrzeć, że Policja w innych miastach nie prowokowała zajść i obchody Święta Niepodległośći odbyły się tam spokojnie bez zajść.Przypominam,że za taki dobór osób funkcyjnych w Policji odpowiadają wszystkie rządy włącznie z PIS-em, a szczególnie w komendzie stołecznej.
  • @space
    to nie agent, to troll. Ciekawe ile mu za to płacą.
  • @1normalnyczlowiek
    PS. Nie chce mi się wierzyć, przyglądając się zachowaniu "poszkodowanego fotografa", że ta rozmowa z bandytami miała miejsce "pięć minut po zdarzeniu" - jeśli "po ...", to tym bardziej ten obrazek dowodzi ustawki.

    właśnie. napis nad zdjęciem sugeruje ,że rozmowa toczy się przed rękoczynem, co byłoby usprawiedliwione w pewnym sensie. rozmowa najpierw spokojna mogła przerodzić się w awanturę, a po paru minutach zamaskowany bydlak dopuszcza się rękoczynu. zeznanie fotoreportera pogrąża go, bo odwrotną kolejnośc zdarzeń bardzo ciężko sobie wyobrazić.(chyba,że fotoreporter to Clint Eastwood i Bruce Willis w jednym i za wszelką cenę chce samotnie wymierzyć sprawiedliwość :-)))
  • @sgosia
    Skoro jest Pani zainteresowana ile (wg. Pani) troll zarabiać może, warto zapytać u źródła. Z niecierpliwością czekam na konwersację:)
  • Wszystko niemal co nas otacza
    to manipulacja. Dzisiaj bardzo podobną notkę satyryczno-rysunkową wrzuciłem u siebie.
  • @organista
    "Z niecierpliwością czekam na konwersację"

    Jej nie będzie, gdyż gówno jest odważne tylko w kupie.
  • @Almanzor
    Dlaczego udajesz, że nie czytasz moich zauważeń?
  • ?
    Nie widzę tu pogawędki. Trzeba by więcej zdjęć, by stwierdzić, co tam się dzieje.
  • @waldemar.m
    >"Szanowny
    To nie Siewierny! Tu dużo prościej. 100 punktów za udowodnienie mi, że ten fotoreporter rozmawia z tymi typami i że jest to przyjemna rozmowa."
    -------
    dowód na to podaje tu bloger
    prawi co wiec 16.11.2011 09:50:26

    zacytuję
    Sytuacja którą widać na zdjęciu to próba wyjaśnienia całego zajścia, podjęta przeze mnie około 5 minut później.

    Walnięty z zamachu w mordę po 5minutach podszedł do chuliganów aby dokonać "próbę wyjaśnienia całego zajścia"
    Bardzo to brzmi wiarygodnie, zwłaszcza że białym kominiarkom raptem odechciało się imitować udział w Marszu Niepodległości
  • @Robin
    "Nie widzę tu pogawędki."

    Mam ten sam omam wzrokowy.
  • @waldemar.m
    Waldi,
    wyobraź sobie, że dostajesz cios w mordę w publicznym miejscu.
    Czy w swoim odruchu, kilka minut po otrzymaniu uderzenia w twarz podchodzisz do ludzi, z którymi szedł uderzający go chuligan, żeby co? Dostać jeszcze raz w pysk?
    Pogrozić pięscią? Wytłumaczyć im że to nieładnie?

    50 metrów obok była kompania policji której mógł dać oficjalne zawiadomienie. Prawdopodobnie "uderzył" go ten najwyższy, ale to nie ma większego znaczenia. To byli ludzie w maskach kupionych w tym samym sklepie, wyraźna ich współidentyfikacja.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY