Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
152 posty 1023 komentarze

Bejka

Almanzor - Bejka, to zawołanie rodzinne, z Podlasia.

11.Listopada byłem, słyszałem, widziałem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

zobaczywszy w TVP wielokrotnie powtarzany, ostry, stabilną kamerą włączoną kilkanaście sekund przed incydentem obrazek jak to z brzegu grupy maszerujących wychodzi zamaskowany facet i wali na odlew drugiego stojącego z aparatem

fotograficznym, który po tym teatralnym ciosie nawet się nie zachwiał i trzymał spokojnie fotoaparat dalej, zorientowałem się że jest to doskonale wyreżyserowana scena. Pamiętam tak reżyserowane przez telewizje sceny z 1982 roku.

 
Wsiadłem na rower i pojechałem pod pomnik Dmowskiego. Przez ponad godzinę była tam zgromadzona (liczyłem) grupa 300 a ok g. 17 do 500 osób. Była gorąca herbata, instrumenty muzyczne jakieś wlasne chyba kamery
 
Śpiewano, recytowano patriotyczne strofy, skandowano, kilka osób (kto chciał to mógł - organizatorzy zapraszali) mówiło do mikrofonu, sporo wspominano zasług Dmowskiego w przywracaniu w 1918 roku na Zachodzie zrozumienia nierozumianej tam ważności sprawy polskiej. Jego zatartej przez niektórych roli w formułowaniu niektórych propolskich zapisów w Traktacie wersalskim. Traktacie zgodnie później krytykowanym przez czołowych socjalistów epoki: Stalina i Hitlera. Wznoszono też kilkakrotnie okrzyki antyrządowe, a nawet potępiające PZPS za zdjęcie orzełka z koszulek reprezentacji.
 
Nie było żadnego kontaktu z pochodem. Wieści były sprzeczne: że idą, że ich rozpędzili, że demonstrację rozwiązano, że ich skierowano wokół Łazienek nad Wisłę. Pomimo tego czekaliśmy do końca i z entuzjazmem wkraczający pochód przywitaliśmy. Na ich powitanie zapalono kilkanaście płomieni co spotkało się z naszym aplauzem a przez tvp zostało pokazano jako groźny incydent i zarazem było jedyną sceną tego dnia z widocznym pomnikiem Dmowskiego i stojącą obok niego drewnianą kopią Krzyża z Giewontu.
 
Zdziwiło mnie jak pan Sendecki (przedstawił mi się na moją prośbę) wielokrotnie prosił o fotografowanie stojących obok, bo spodziewał się PROWOKACJI. 
 
Zwrócił on też naszą uwagę na ten samochód TVN stojący od nas ok 200 metrów, obok ogrodu Ujazdowskiego. Wskazywał, że to przedziwne. Nie stanął TVN przy pomniku Dmowskiego, nas nie filmował,  ale ustawił się daleko od pomnika Dmowskiego jakby na coś TAM czekał, jakby wiedział że właśnie TAM będzie interesujące go zdarzenie warte tematu dnia.
 
Czyżby ktoś w TVN skalkulował, że warto było poświęcić jeden samochód żeby uzyskać temat dnia mogący zbulwersować pół Europy?
 
Obchody były w wielu grupach. Korwina nie było słychać chociaż wielu podbiegło tam gdzie podobno przemawiał. Ja prowadząc rower odszedłem z grupą poprzedzoną orkiestrą dętą idąca złożyć wieniec Piłsudskiemu.
 
TU BYŁEM SWIADKIEM. Dwie wielkie suki policyjne podczas przejścia wzdłuż Łazienek prowokowały nachalnie tę BARDZO SPOKOJNĄ GRUPĘ śpiewającą pieśni Legionowe. Prowokowali zagłuszając ją z policyjnych megafonów. Wspomniane dwie "suki" policyjne pomimo tego że wzdłuż ich drogi nie było nikogo chcącego zakłócić spokój hamowały przejście zatrzymując się co kilkanaście jej kroków metr dwa pięć przed niesionym na czele pochodu wieńcem.
 
W domu na prawie wszystkich programach zobaczyłem to, czego wokół siebie nie widziałem. Dzięki Bogu widziałem to, czego nie będący tam nie mogli zobaczyć. Jeszcze jedno. Starałem się policzyć zgromadzonych. Oszacowałem, że po dojściu pochodu w zasięgu wzroku miałem ok. 30 tysięcy ludzi. Spokojnych, wierzących, że za rok będzie nas jeszcze więcej. Organizatorzy powinni jednak zorganizować własną służbę porządkową otaczającą kordonem każdą grupę odizolowaną od innych grupę. Tak jak zorganizowano pamiętny pobyt Papieża na Placu Zwycięstwa w 1978.
 
Zachęcam do przeczytania relacji mojego Przodka z 11.Listopada 1918
 

KOMENTARZE

  • @Almanzor
    Dzięki za relację. Linkuję na FB.
  • @Rebeliantka
    i ja linkuję
  • Dziękuję
    Dziękuję za tę relację.
  • ...
    http://www.youtube.com/watch?v=5lPAqfY2YhY
  • znalezione w sieci
    Piękna ilustracja medialnego przekazu z marszu :
    http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/11/c84a38d043c5d0a8463c3fb2047148fc.png?1321062655
  • Tak, byłem tam, prowadziłem zgromadzenie do chwili wejścia Marszu...
    ...i rzeczywiscie wiele razy wezwałem tam obecne osoby do filmowania i fotografowania WSZYSTKIEGO. Tłum gestniał od godziny 15-ej (około 100 osób) do godziny 16-ej (około tysiąca osób). Wielu ludzi mnie posłuchalo i bedziemy mieli z tej godziny przy pomniku Dmowskiego bogaty materiał - się spodziewam.
    Przy pomniku Dmowskiego postawiliśmy 11-to metrowy Krzyż. Zapytacie - czemu akurat jedenaście? Te 11-cie metrów to nawiązanie do daty 11-tego Listopada.
    #
    Obok pomnika i Krzyża stal sprzęt muzyczny - perkusja i wieże głośnikowe solisty Adama Czeczetkowicza i perkusisty Zbigniewa Skatulskiego. A jeszcze dalej - był piec, gdzie można było się rozgrzać (opalany drewnem i liśćmi - co dawało melancholijny, listopadowo-mglisty taki dym, ładnie wypełniający przestrzeń zakreśloną przez jasne bambusy użyte do konstrukcji Krzyża.
    A dalej, za piecem był bufet z gorącą herbatą i kiełbasą do pieczenia przy piecu (była na mięso udzielona dyspensa od biskupa miejsca z racji na święto narodowe)
    #
    Zapraszałem do przemawiania, bo czas oczekiwania na wkroczenie marszu się dłużył. Sam też co nieco powiedziałem. Przemawiał bardzo mądrze Antoni Gut, lider Krajowego Porozumienia Samorządowego. Opowiadał też ważne sprawy i zapraszał na koncert po Marszu Czeczetkowicz. Był wieniec od prezydenta Stalowej Woli Andrzeja Szlęzaka.
    Rzeczywiście zwróciłem uwagę na złowieszczą nieobecność mediów mainstreamowych pod pomnikiem. No i przeczucie mnie nie myliło - to chyba była prowokacja, to późniejsze zniszczenie szyb w aucie.
    #
    Jak Marsz już wszedł (około 16-ej) - zająłem się filmowaniem w plenerowym studio TELEWIZJI NARODOWEJ.
    A potem był fajny koncert rockowy i pieczone prosię, które przywiózł Zbigniew Witaszek.
    :)
  • Panie Sendecki! Moje gratulacje! Mnie również zdziwiło ustawienie
    tego samochodu, ale nie pomyślałem o prowokacji. Byłem przekonany, że przy takiej ilości policji nikt nie będzie tak szalony, aby atakować samochody. Po prostu policja zareaguje natychmiast. Powstaje pytanie dlaczego policja nie była w stanie obronić, zabezpieczyć tych samochodów? Mieli inne rozkazy?
  • BYŁEM TAM
    W życiu nie przeżyłem tak pięknego zdarzenia . Tysiące ludzi szło obok siebie w cudownym nastroju, życzliwi wobec siebie, zjednoczeni piękną ideą uczczenia Święta 11 Listopada w patriotycznym pochodzie. Powiedziałem w pewnym momencie koledze: "Czujesz, że jesteśmy w Polsce?" Ja tak to czułem, oderwany od łgarstw polityków i całej tej atmosfery zakłamania. Teraz oglądam łgarstwa w meNdiach i mam okazję przekonać się, jakie instrumenty są stosowane, by obrzydzić społeczeństwu Polskość Polaków. Pokazywanie w kółko trojga świadków - pana o chrypliwym głosie, pani, co opowiada, jak pięknie stała policja i kelnera z knajpy, który paple uniwersalnie, ale z jego mówienia wynika wielkie zagrożenie dla zdrowia obywateli. Ani na chwilę nie pokazali prawdziwego marszu tysięcy patriotycznie nastawionych Polaków. W polsacie koleś - lewak użył sformuowania, mówiąc o grupach: "antyfaszystowska, czyli blokująca" No tak, widziałem tych "faszystów" wokół mnie - pięknych ludzi, młodych i starszych, dzieci również. To byli "faszyści" Ja oczywiście też. Jakże sk...wiony jest świat oficjalnych mediów.
  • @210 zatrzymanych w tym 92 Niemców – bilans starć
    http://vrota.pl/2011/11/210-zatrzymanych-w-tym-92-niemcow-bilans-starc-wp-pl/
  • @Eugeniusz Sendecki
    Dziękuje za wizytę. Do zobaczenia za rok!
    :)
  • @romunio
    Rozumiem co czułeś. Ja przeżyłem podobne uczucie w październiku 1957, też na Placu Konstytucji. Cały był nasz. Był Wolną Polską. Przez godzinę lub dwie.

    Mój Ojciec opowiadał mi podobne uczucie pierwszych dni Powstania. Naładowało Go wtedy motywacją aż do końca. Ale te przeżycie Wolnej Polski zapamiętał do końca życia. Nigdy nie akceptował żałobnego tonu czczenia rocznic Powstania 1 Sierpnia.
  • @vrota.pl
    Nie będzie niemiec pluł nam w twarz.

    (umyślnie napisałem "niemiec" z małej litery. Tak się kiedyś o nich pisało)
  • @romunio
    /"W życiu nie przeżyłem tak pięknego zdarzenia . Tysiące ludzi szło obok siebie w cudownym nastroju, życzliwi wobec siebie, zjednoczeni piękną ideą uczczenia Święta 11 Listopada w patriotycznym pochodzie. Powiedziałem w pewnym momencie koledze: "Czujesz, że jesteśmy w Polsce?/

    Pieknie i wzruszajaco.
    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY